Na bardzo ciekawą informację natrafiłem na stronie Warty Poznań.
Otóż 18 maja w Muzeum Walk Niepodległościowych na Starym Rynku w Poznaniu otwarto wystawę “Na zielonej murawie i w służbie Niepodległej – piłka nożna w Wielkopolsce 1908 – 1945″.
Na bardzo ciekawą informację natrafiłem na stronie Warty Poznań.
Otóż 18 maja w Muzeum Walk Niepodległościowych na Starym Rynku w Poznaniu otwarto wystawę “Na zielonej murawie i w służbie Niepodległej – piłka nożna w Wielkopolsce 1908 – 1945″.
W piątek, w swojej hali w Pniewach, Akademia FC zdobyła mistrzostwo Polski w futsalu, pokonując po raz trzeci w finałowej serii Wisłę Kraków.
Mecz miał niesamowitą dramaturgię: od stanu 4:0 do przerwy, podwyższonego później na 5:0, poprzez 5:4 po desperackim pościgu krakowian, aż do końcowego 8:4.
Kiedyś na Wildzie, potem na Garbarach (to już moje czasy…), potem w centrum (Nowowiejskiego), a od kilku lat na Stadionie Miejskim przy Bułgarskiej. Tak na przestrzeni lat zmieniała się lokalizacja biura WZPN-u.
Na temat lokowania siedzib związków na stadionach są różne zdania – z jednej strony to dość naturalne, że skoro największy stadion jest swoistą „świątynią futbolu” w danym regionie to związek mieści się na stadionie (zwłaszcza jak chodzi o stadion nowy i funkcjonalny). Z drugiej strony – zawsze wówczas pojawiają się obawy, że sama bliskość siedziby związku do siedziby klubu sprawia, że ten klub w jakiś sposób odbierany jest jako uprzywilejowany.
Często odwiedzam strony internetowe naszych lokalnych klubów. Poza tym, że one się rozwijają, są coraz lepszej jakości, są systematycznie aktualizowane i mają coraz więcej funkcjonalności, to można na nich czasami natrafić na rzecz niezwykłe.
Takie właśnie niezwykłe rzeczy przeczytałem ostatnio na stronie Sparty Konin. W zakładce „o klubie” można przeczytać między innymi:
„Głównym źródłem środków, niezbędnych do funkcjonowania Klubu, jest dotacja z budżetu miasta Konina. Inne drogi ich pozyskiwania to darowizny pieniężne i rzeczowe od firm, osób prywatnych i instytucji. Jednak największą pozycję wśród tych źródeł z pewnością zajmuje darmowa, społeczna praca członków i sympatyków Klubu, której wartości nie sposób zmierzyć. Ktoś mógłby się kiedyś pokusić o wycenę tysięcy godzin rocznie spędzonych na obiekcie przez działaczy, trenerów, zawodników, rodziców czy administratorów strony internetowej. Tylko po co?”
Znane są już terminy wyborów w WZPN (11 sierpnia) i w 3 OZPN-ach (Kalisz – 24 maja, Konin – 25 maja, Piła – 7 lipca).
Z grona niektórych prezesów padły podobno słowa o chęci kandydowania na kolejną kadencję. Piszę „podobno”, bo jeśli już takie słowa padały, to jedynie w gronie zarządów lub w rozmowach kuluarowych. W jednym z OZPN-ów, w obliczu „abdykacji” aktualnego prezesa, objawił się kandydat, który potwierdza, że ma takie aspiracje. Nie mam jego zgody na ujawnienie tożsamości, więc tego nie zrobię, ale chciałbym mu pogratulować choćby tego, że nie wstydzi się powiedzieć: „ja kandyduję”.
„Inicjatywa Druga Połowa” jest grupą, która jasno deklaruje swoje zamiary, program i skład osobowy. Zdajemy sobie sprawę, że wybory władz związków to nie są wybory powszechne i trzeba dotrzeć do konkretnych delegatów, a nie do całych grup wyborców, ale mimo wszystko apelujemy zarówno do obecnych prezesów, jak i kontrkandydatów – ujawnijcie się! Ogłoście jak oceniacie obecną sytuację w naszej piłce i co chcielibyście zrobić przez następne 4 lata!
Kiedy mamy merytorycznie spierać się o stan naszej piłki i szukać rozwiązań dla barier w jej rozwoju, jak nie w toku kampanii wyborczej? Odwagi! :-)
Michał Gniatkowski
Już dość dawno nie poświęciłem jakiegoś wpisu naszej T-Mobile Ekstra(?)klasie. Dzisiaj więc parę słów na jej temat.
Wisła Kraków – mistrz i prawie uczestnik Ligi Mistrzów, ma gigantyczne długi i potrzebuje dofinansowania. Jak przyjdzie dofinansowanie? Zgłosi się jakiś drugi Abramowicz i wyłoży kasę? Nie – Bogusław Cupiał sięgnie do jednej kieszeni i przełoży parę banknotów do drugiej kieszeni. Za chwilę podniesie się westchnienie ulgi naszych mediów – Wisła uratowana!!! Tylko czy to jest metoda na finansowanie wielkiego klubu? Czy tak buduje się stabilną, europejską potęgę?
Prowadząc kampanię wyborczą, jako „Inicjatywa Druga Połowa”, spotykamy się czasami z poglądem (zarzutem?), że do wygrania wyborów w WZPN, potrzeba lepszego kandydata na prezesa niż Michał Gniatkowski. Chciałbym się do tego krótko odnieść.
Po pierwsze, zwracam uwagę, że „Inicjatywa Druga Połowa” to zdecydowanie więcej niż Michał Gniatkowski – mam zaszczyt, że w „Inicjatywie” jest kilku powszechnie szanowanych w swoich środowiskach ludzi (po szczegóły odsyłam na oficjalną stronę „Inicjatywy”: www.inicjatywadrugapolowa.pl).
Przede wszystkim jednak chciałem powiedzieć bardzo wyraźnie: tak, ja jestem „mały” – nie grałem w reprezentacji Polski, nie byłem prezesem Lecha Poznań, nie jestem na „Ty” z ministrami i posłami, nie widać mnie regularnie w telewizorze.